platforma blogowa portalu gazeta lubuska

God of War III gra roku

Drugi dzień rządzę w świecie greckich bogów. I powiem tak – God of War III to z pewnością gra tego roku.

Tytuł wydawany niezwykle rzadko, ale za to z jaką pieczołowitością i zadbaniem o szczegóły.

Kratos to z pewnością jedna z najbardziej prestiżowych postaci w świecie gier. Oprawa graficzna God of War III to arcydzieło. Podobne jest tylko w Final Fantasy XIII.

Już sam wstęp do gry został przygotowany jak początek wysoko budżetowego filmu. Dalej jest tylko jeszcze lepiej.

God of War III to ekskluzywny produkt na konsolę PlayStation 3.

Jestem już po pojedynku z Posejdonem. Zeus strącił mnie do Hadesu, gdzie przebrnąłem przez Styks i ruszam dalej ku górze.

A idźcie wy wszyscy do piekła

Nowa gra od Electronic Arts jest nie tylko mroczna ale i przerażająca. Im bardziej wchodzimy w głąb piekła, tym bardziej ogarnia nas śmiertelny nastrój.

Mimo to brnę do piekła z ciekawością tego, co kryje się za kolejnymi wielkimi drzwiami. Z każdą chwila robi się coraz bardziej piekielnie.

Pomysł gry jest rewelacyjny i oryginalny. Owszem, wielu graczy zarzuca grze zaczerpnięcie odrobiny z God of War. Tak jest, to widać. Jednak sam pomysł jest swojego rodzaju perełką w świecie gier. Rozgrywka podobna, bo po co wymyślać coś, co już jest dobre i sprawdzone.

Dante’s Inferno zasiało piekielnie ziarno w grach konsolowych. Na przykład kosa Dantego odebrana samej Śmierci. Kapitalna broń. Krzyż ukochanej Beatrycze. Super rozwiązanie.

Nic tylko grać!!!!!!!!!!

Do piekła więc i do recenzji, która się wkrótce zostanie opublikowana w serwisie Gramy.

FIFA 10 – Grzechu padł podczas sześciu spotkań

Mecze FIFA 10 rozpoczęliśmy około 20.30. Grzechu mieszał na boisku, kręcił, dryblował. Jednym słowem kombinował. Tylko po co?

Ja tymczasem parłem do przodu jak maszyna parowa, co chwilę bombardując bramkę Barcelony. Manchester United konsekwentnie szybkimi podaniami podchodził pod bramkę. I strzelał gole.

Grzechu się wkurzał, bo nie mógł trafić nawet w światło bramki. Tymczasem ja punktowałem. Wygrywałem spotkanie za spotkaniem.

W piątym meczu Grzechu zdobył bramkę. Ja jednak zdobyłem je trzy. – No nie wiem co się dzieje, gram sposobem, strategią jak kiedyś na pierwszych grach FIFA -zapewniał Grzechu. Na nic jednak jego strategia. Zagrania komputera można przewidzieć. Tego, co zrobi gracz przewidzieć się do końca nie da.

Szósty, ostatni mecz wieczoru i moja wygrana 5 do 0. To przypieczętowało fatalną strategię Grzecha.

Innym razem będzie lepiej. Wkrótce kolejne mecze.

The Saboteur zacząłem konspiracyjne granie

Nowość ze stajni Electronic Arts już od pewnego czasu w mojej konsoli PlayStation 3 się kręci. Dzięki temu wybrałem się na przygodę do okupowanego przez nazistów Paryża.

Stałem się gościem działającym na tyłach wroga. Robię wszystko, żeby uprzykrzyć życie nazistom i zebrać więcej niż setkę ich skalpów. Nadmienię tylko, że między innymi wykolejam pociągi.

The Saboteur to mocny powiew nowości w świecie gier. Już dawno nie było czegoś nowego w tematyce wojny poza strzelaniną. A tu nagle doskonała skradanka z elementami czegoś na wzór personalnej strategii. No, bo wroga przecież trzeba jakoś podejść.

Wkrótce na gramy.pl opublikują recenzję. A teraz polecam recenzję doskonałej i strasznej Left 4 Dead 2.

Czekam na Mass Effect 2, Bioshock 2 i nowego Wiedźmina

Co nam przyniesie ten rok? Oczywiście oprócz podwyżek i kiepskiego lata :) noweeee gryyyy!!!!

Z podwyżkami jakoś będzie trzeba sobie poradzić. Kiepskie lato?? No, to Egipt i po sprawie. Dwa tygodnie słońca zrobią swoje.

A z grami to się będzie działo. Lada chwila zagramy w Mass Effect 2. Szykuje się Bioshock 2. Dante’s Inferno też zapowiada się na welki hit. Wiedźmin 2 ??? Obyśmy się doczekali.

Ten rok będzie kolejnym wielkim pod względem nowości. Jestem tego pewien.

Techland ma 18-stkę!!!. Wszystkiego najlepszego!!!

Firmie Techland, wydawcy między innymi doskonałej gry Speedway Liga w grudniu mija właśnie 18 lat działalności na rynku.

Jego ostatni hit Call of Juarez: Więzy Krwi wydany został jako pierwsza polska gra na wszystkie trzy najbardziej liczące się platformy do grania PC, Xbox 360 i PS3 i odniosła sukces na rynkach międzynarodowych.

Techland w grudniu tego roku obchodzi 18-lecie istnienia. W tym czasie zaistniała nie tylko na polskim rynku elektronicznej rozrywki, ale również aktywnie promowała Polskę na rynku międzynarodowym.

- Techland powstał w 1991 roku zaraz po zmianach ustrojowych w Polsce. Przez ten długi okres czasu jako firma byliśmy świadkami ogromnej rewolucji w dziedzinie elektronicznej rozgrywki. Można powiedzieć, że Techland jest już dorosłym developerem – mówi Paweł Marchewka założyciel i CEO Techlandu.

Zaczął od wydawania w Polsce gier na dyskietkach na Commodore 64 i Amigę 500. Potem przyszedł czas na PC. – W związku z tym, że wciąż na próżno szukaliśmy gier, które spełniałyby nasze oczekiwania jakościowe, postanowiliśmy sami zacząć produkować gry. W ten sposób zaczęliśmy produkować gry. Dzisiaj możemy już z całą stanowczością stwierdzić, że jesteśmy jednym z najlepszych zespołów developerskich w Polsce i wciąż pniemy się w górę pośród innych międzynarodowych developerów – mówi Marchewka.

Techland ma trzy oddziały, we Wrocławiu, Ostrowie Wielkopolskim oraz Warszawie. Firma tworzy gry na swoim autorskim silniku Chrome Engine, który doczekał się już swojej czwartej odsłony. Chrome Engine 4 jest w czołówce najlepszych silników na świecie i porównywany jest przez ekspertów z takimi silnikami jak „Unreal Engine III” oraz „Dunia”.

Ostatnią superprodukcją stworzoną prze Techland był Call of Juarez: Więzy Krwi (ang. Bound in Blood), na świecie wydawaną przez giganta z branży elektronicznej rozrywki – Ubisoft. Średnia ocen tej produkcji w serwisie metacritics.com na wszystkie trzy platformy oscyluje wokół 80 proc., w serwisie bazarecenzji.pl średnia ocen na 3 platformach wynosi 85 proc.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni ze sprzedaży Call of Juarez. Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli mamy nadzieję, że po świętach Call of Juarez przekroczy liczbę milion sztuk sprzedanych gier, na wszystkie 3 platformy – mówi Michał Dębek, dyrektor marketingu w firmie Techland.

Techland oprócz działalności developerskiej wydaje również gry na polskim rynku. Na początku roku Techland wyda drugą cześć oczekiwanego przez wszystkich RPG, Drakensang 2: River of Time. Również kibice żużla mogę oczekiwać pojawienia się paru ciekawych informacji odnośnie Speedway’a.

- Nasze plany na przyszłość obejmują szereg działań wydawniczych jak również developerskich. W przyszłym roku mamy zamiar wydać dwa duże tytuły. Mogę zdradzić, że myślimy również o grze samochodowej, ale więcej szczegółów będziemy mogli ujawnić dopiero w 2010 roku. Na pewno również nie odpuścimy marki Call of Juarez – opowiada Marchewka.

1242221298.2688

bilde123

Call of Duty: Modern Warfare 2 wręcz zasysa w sieć

Kilka dni temu odpaliłem sieciową grę w Call of Duty: Modern Warfare 2. To co zobaczyłem, poczułem i przeżyłem jest bezcenne.

Sieciowa rozwałka dosłownie zasysa w sieć. Nic nie pokona trybu multi, w dodatku tak doskonale przygotowanego.

Gram od kilku dni i już mam tytuł specjalisty. Wiem, że to i tak mało, ale jeszcze nie tak dawno byłem zaledwie szeregowym.

Strzelanina sama w sobie jest niezwykle realna. Gracze prezentują olbrzymi poziom. Niejaki Mastodont kilkanaście razy wpakował mi kulkę w głowę. Zawodowiec, też zrobił swoje, skutecznie i celnie posłał mnie na „deski”.

Obiecuję, że potrenuję i odgryzę się na Mastodoncie. Więc już drżyjcie panowie.

call-foto3

Pograłbym tak jak Gamer

Przyznam się bez bicia, że pograłbym tak jak “Gamer”. Totalna rozwałka w realnym świecie.

Brzmi niewiarygodnie. Tak? Z takim postępem techniki, już wkrótce będziemy bawić się w cyfrowej rzeczywistości czując zapach, smak i może będąc realnie w podświadomości cyfrowej postaci.

“Gamer” pokazuje to, co nas pociąga w grach. To nie tylko wizja reżysera, ale fakt. Chcemy przecież grać w realnym świecie. Pociąga nas to coraz bardziej.

Kiedyś „Uciekinier” wydawał się szczytem rozrywki. Dziś Gamer pokazuje, że idziemy coraz dalej, coraz szybciej i coraz realniej. Oczywiście cyfrowe zniewolenie umysłu człowieka, nawet skazańca, jest nieludzkie. Jednak czego się nie zrobi dla pieniędzy.

Kasa dyktuje rynek, rynek dyktuje gracze. Gracz chce krwi, za kasę ją będzie miał. I będzie jej pożądał.

Wielu się z tym nie zgodzi, a ja mówię tak

Czasami dostaję maile, że kreuję przemoc opisując gry komputerowe. Bzdura. Kompletna bzdura.

Piszę to przy okazji planowanej premiery Manhunt 2. Gra ostra, sadystyczna wręcz. tylko, że nikt jej nie wciska dzieciom pod choinki czy na mikołajki. Nie daje w prezencie, ale wyraźnie ostrzega.

Ta gra jest ostra, jest przeznaczona dla osób dorosłych i tylko dla dorosłych.

Nie ma o co bić piany – że gry są złe. Bo nie są. Bardziej źli są ci, którzy pozwalają grać w takie gry, gdzie krwi jest więcej niż wody, a trup ściele się gęsto.

Problemem jest to, że rzadko kto czyta oznaczenia na pudełkach gier komputerowych. Można z nich wyczytać wszystko. Czy są sceny przemocy, czy jest krew, przekleństwa oraz grupę wiekową, dla jakiej gra została dopuszczona.

Oczywiście, wiele gier trafia do komputerów dzieciaków w formie pirackiej. I tutaj rola rodziców. Zaglądajcie do komputerów. Patrzcie w co grają wasze dzieci. Kontrolujcie zawartość płyt. To nie jest trudne.

A w internecie? W systemie można zablokować niepożądane witryny wpisując słowa, które mają być blokowane. „Przemoc” też można w taki sposób zablokować. Pozawala na to funkcja kontroli rodzicielskiej. Tylko mało kto ją wykorzystuje.

Najprościej powiedzieć, że… gry są złe.

Linda i Żebrowski w God of War III

No to mamy śmietankę polskiego giercowego dubbingu zebrana w jednym produkcie. I to jakim.

God of War to jedna z najdoskonalszych gier, w jaka przyszło mi grać. Pamiętam jak ostatnie święta Wielkanocne spędziłem z PSP właśnie grając w GoW. Z niecierpliwością czekam na na „trójeczkę”.

Dbając o zachowanie najwyższego poziomu dubbingu w lokalizacjach swoich gier – SCE Polska zaprosiło do współpracy przy God of War III znanych i lubianych aktorów filmowych – Michała Żebrowskiego oraz Bogusława Lindę.

Do odegrania pozostałych postaci zaproszeni zostali doświadczeni i utalentowani aktorzy mający bogate doświadczenie w dubbingu – zarówno gier, jak i filmów.

Artystów użyczających swych głosów w polskiej wersji językowej God of War III można usłyszeć też w największych kinowych przebojach.

Pełna obsada polskich aktorów dubbingujących God of War III:

Piotr Bąk
Włodzimierz Bednarski
Dariusz Błażejewski
Justyna Bojczuk
Stanisław Brudny
Izabela Bukowska
Andrzej Chudy
Beata Jankowska
Elżbieta Jędrzejewska
Zbigniew Konopka
Jacek Kopczyński
Bogusław Linda
Wojciech Machnicki
Miłogost Reczek
Krzysztof Szczerbiński
Jolanta Wołłejko
Krzysztof Zakrzewski
Michał Żebrowski

Planowana data premiery God of War III to początek 2010.