MAG i rozmowy w sieci
Kapitalnie gra się ze słuchawką. Pozwala ona na rozmowy live z graczami. MAG pod tym względem to też mistrzostwo. Polecam.
Kapitalnie gra się ze słuchawką. Pozwala ona na rozmowy live z graczami. MAG pod tym względem to też mistrzostwo. Polecam.
Jeszcze tylko jedne stopień i awansuję wyżej w hierarchii MAG. Wczoraj walczyłem trochę w bliższym starciu. Nie było źle, ale ze snajperką lepiej sobie radzę.
MAG co jakiś czas mnie zadziwia. Właśnie odkryłem doskonałe miejsce do ostrzału wroga. Prawie na jego tyłach. Dużo czasu mija zanim zostanę dostrzeżony.
No tak mnie wczoraj wkurzał jeden strzelec w MAG, ze Śląska. Kilka razy pod rząd serwował mi kulkę. Wyglądało to mniej więcej tak, jak w filmie “Wróg u bram“. Pojedynek snajperów. Było piekielnie wciągającą. Aż chcieli mnie z drużyny wywalić, bo przecież skupiłem się na jednym gościu.
Od wczoraj mam tłumik. Moja snajperka stała się trochę bardziej cicha, a ja o wiele trudniejszy do wykrycia przez przeciwnika.
MAG nadal wciąga, bo ta gra nie da się znudzić.
MAG dzieje się na dobre. Idę w kierunku rozwoju strzelca wyborowego. Luneta x 4 już jest, teraz doszedł dwójnóg. Okazał się bardzo przydatny. Po rozłożeniu znika drgania rąk, ale kąt obserwacji jest zmniejszony.
Karabin snajperski w MAG to zabójcza broń. Za zdobyte punkty wyposażyłem swój karabin w celownik x4. Sprawdza się doskonale w likwidowaniu dalekich celów.
Teraz jeszcze większa stabilizacja podczas strzału i myślę, że dojdę do około 200 punktów w czasie jednej rozgrywki.
Przyznaję, że mam już kilka doskonałych miejsc, z których likwiduję przeciwników, w dodatku będąc trudno do dostrzeżenia.
Przypominam szanownym graczom, że ja odchodne od konsoli i godzinkę przeznaczam na bieganie. Polecam to samo. Kondycja po 3 miesiącach poprawiła mi się niesamowicie. Nadmienię, że zamieniłem bieżnię na siłowni na tartan na stadionie. Doskonała zmiana. Nie ma to jak bieg na świeżym powietrzu.
Z wszelkich nowych sieciowych strzelanin MAG wciągnął mnie najbardziej. Gra nie jest tak taktyczna jak inne. I to jej wielka zaleta. Do tego serwery chodzą niemal idealnie.
MAG oferuje dosłownie wojnę totalną. To jak starcie w świecie od lat ogarniętym konfliktem.
I stało się. Awansowałem na stopień plutonowego – w wojnie MAG. Teraz mogę już dowodzić własną drużyną.
Zdobywam doświadczenie z zakresu snajperki. Zobaczymy jak pójdzie.
W otwartych starciach jeszcze nie mam szans.
Już dawno tak długo nie grałem w strzelankę. MAG jest rewelacyjna. Ostatnio jednak spotkałem się z opinią, że do wielu budynków w grze nie można wejść, co jest jej minusem.
Szczerze mówiąc, to najmniejszy problem. Na planszach jest tak wiele doskonale przygotowanych punktów strategicznych, że brak wejścia do wszystkich obiektów jest żadnym minusem.
Wracam na totalne pole walki.